Tętno, walc, benzyna

Autor: Michał Ostrowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 01 sierpnia 2015, 09:29:51

Znów

otwierają się słoje gęste od żywicy –

w tle ktoś ucieka wciąż przed swoim

tętnem.

 

Kroki

jego suche, bez uśmiechu – transfuzja i

aluzja w desperackim akcie ostatniego

walca.

 

Jutro

gazety pewnie rozdrapią jego rany

rany jak tamte słoje utkane z czarciej

sieci i benzyny.  

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się